Specjaliści od dotacji biją na alarm. Wiele wskazuje na to, że w najbliższych latach pozyskiwanie funduszy unijnych stanie się już niemalże niemożliwe. Przede wszystkim wynika to z tego, że pomału zbliżamy się do końca okresu, w którym więcej z Unii Europejskiej dostajemy, niż się dokładamy do jej kasy. Ideą jest pomoc w wyrównywaniu różnic gospodarczych i społecznych pomiędzy krajami bogatszymi i biedniejszymi w Unii. Nie jest jednak tak, że państwa słabiej rozwinięte, do których to zalicza się Polska, liczyć mogą na dożywotnią pomoc ze strony innych, bardziej zamożnych państw europejskich, zrzeszonych w ramach Wspólnoty.

Stop europejskiej wspólnocie

Specjaliści od dotacji biją na alarm - wiele wskazuje na to, że w najbliższych latach pozyskiwanie funduszy unijnych stanie się już niemalże niemożliwe
Autor zdjęcia: Janitors

Mając na względzie panujące obecnie w Europie i na świecie nastroje, w tym również wyniki przeprowadzonego niedawno referendum w Wielkiej Brytanii, przyszłość Unii Europejskiej rysuje się niepewnie. Pojawiają się, bowiem głosy, że śladem Londynu pójść mogą także inne państwa europejskie, w tym zwłaszcza:

  • Dania,
  • Holandia,
  • Francja.

Nastroje te podsycane są przez niektóre środowiska polityczne i źle wróżą przyszłości Unii, do jakiej zdążyliśmy już przywyknąć przez lata naszego w niej członkostwa. Jeśli kolejne państwa postanowią opuścić Unię, najprawdopodobniej utraci ona swoją rację bytu. Koniec Unii to z kolei pogłębienie istniejących różnic i globalne osłabienie europejskiej gospodarki.